Krakowskie MPK testuje - Volvo 7900 Hybrid. Na nowej linii autobusowej w Skawinie.


Aby wszystko miało ręce i nogi to wyjaśnianie zaczniemy od końca tytułu artykułu... Na początku grudnia Gmina Skawina wzbogaciła się o nową bezpłatną linię autobusową - "773". Rozpoczęła ona regularne kursowanie 06.12.2019r. - można powiedzieć więc, że jest to swego rodzaju prezent mikołajkowy. Połączenie zostało uruchomione na trasie Skawina - Skawina Korabniki. Projekt "LOW-CARB" jest współfinansowany ze środków transnarodowego programu Interreg Europa Środkowa (Interreg Central Europe) na lata 2014-2020. W ramach pilotażu "siedemset siedemdziesiątka trójka" będzie jeździć przynajmniej do czerwca 2020 roku.

W ramach promocji ekologicznego transportu, do obsługi zostały skierowane autobusy hybrydowe - tutaj właśnie zaczyna się ta druga część materiału. Na początku do obsługi zostały skierowane dwa Solarisy Urbino 12,9 Hybrid, lecz we w środę, 11 grudnia, jeden "jamnik" został zamieniony na kolejny już w tym roku autobus testowy - Volvo 7900 Hybrid. Nie podano żadnych informacji jak długo potrwają testy, ale podejrzewamy długoterminowe wypożyczenie o długości zbliżonej do czasu istnienia linii 773.
Sam "szwed" to egzemplarz testowy należący do Volvo Buses wyprodukowany w 2014 roku. W swojej karierze odwiedził między innymi Bielsko-Białą, Gliwice, Świnoujście czy Warszawę. 



Jest to niskopodłogowy autobus klasy MAXI o długości 12m, trzech wejściach w układzie 2-2-2 ze skrzydłami drzwi napędzanymi elektrycznie i otwieranymi do środka. Napęd  autobusu zapewniają dwa silniki: spalinowa 4-cylindrowa jednostka o pojemności 5,1l i mocy 240KM (177kW) oraz elektryczny silniki o mocy 120kW. Oba "serca" działają w trybie równoległym.
Zachowując nasz standardowy schemat opisu każdego pojazdu, zaczniemy od zewnątrz i przejdziemy do środka. Z zewnątrz mamy barwy zgodne z Księgą Identyfikacji Wizualnej Pojazdów Komunikacji Miejskiej w Krakowie z zielonymi wstawkami oraz naklejkami. Dziwi właśnie fakt innego niż w przypadku przegubowców wykończenia, to nawiązuje bardziej do wspomnianych wcześniej Urbino 12,9.






 


Przechodząc do środka, standardowo zaczniemy od miejsca pracy kierowcy. Tutaj spotkamy się z częściowo zabudowaną kabiną oraz klasyczną dla Volvo deską rozdzielczą. Miejsca w kabinie jest odpowiednio dużo, jeśli prowadzący nosi ze sobą torbę przystępnej wielkości.





Przechodząc do części pasażerskiej również nie czujemy zbytniego zaskoczenia i jest to dobrze znane nam wnętrze. Odpowiednia ilość miejsc siedzących (oraz według uszczypliwych "odpowiednio wysoki wskaźnik ilości szarego plastiku") jest zachowana. Podobnie z wygodą tychże foteli czy ich dostępnością.








Ze standardowego wyposażenia możemy wymienić system monitoringu oraz rampę dla osób poruszających się na wózkach. Jeżeli chodzi o elementy dodatkowe, to możemy powiedzieć jedynie o sterowniku SRG-3000P odpowiedzialnym za system wyświetlaczy. Kasowników brak, bo po co je montować w autobusie przeznaczonym na linię bezpłatną. 



Daniel Skrodzki