Komunikacja w Święto Bożego Miłosierdzia 2018


Niedziela 8 kwietnia 2018r. była Niedzielą Miłosierdzia Bożego. W związku z tym do łagiewnickiego sanktuarium przybyła masa wiernych z całej Polski, a nawet z za granicy. Na organizatorze komunikacji miejskiej wymusiło to wprowadzenie wzmocnień w transporcie. Jednak jak udało mi się dowiedzieć, w tym roku ilość osób nie była aż tak odczuwalna, a jeden z inspektorów zaśmiał się nawet, że "Jak przetrwaliśmy ŚDM, to wszystko przetrwamy".

Komunikacja tramwajowa
  • Na linię "8" został wysłany tabor o większej niż zwykle pojemności, oraz tramwaje kursowały ze zdwojoną częstotliwością (co 10 minut).
  • Zawieszone zostały linie "10" i "19", a w zamian
    utworzono "40" i "49".
  • Uruchomiono również dodatkową linię "42"
Trasa "czterdziestki" to wydłużona do Borku Fałęckiego "dziesiątka"

Linia "42" to połączenie "22" z "52", polegające na zmodyfikowaniu kierunku z "Czerwonych Maków P+R" na "Borek Fałęcki". Od Kapelanki w stronę "Os. Piastów" po prostu dublowała się z "pięćdziesiątką dwójką".


Linia "49" natomiast, to wydłużona do Krowodrzej Górki "dziewiętnastka". Moje osobiste odczucie wskazywało, że właśnie na tramwaje z tym numerem czekało najwięcej osób.

Komunikacja autobusowa
  • Linia "133" kursowała przez ulicę "Do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia", zamiast T. Połomskiego i J. Turowicza. Obsługiwała również po drodze przystanek "Millana".
  • Powstała również specjalna dodatkowa linia "433" kursująca w takcie co 10 minut z Łagiewnik na Piaski Nowe. Jej trasa przebiegała ul. Fredry, Do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, Totus Tuus, Witosa i Nowosądecką. Autobusy miały wjeżdżać pod Centrum JP II, lecz ze względów organizacyjnych nawracały na Rondzie Totus Tuus, a wymiana pasażerska odbywała się przed rondem.
Galeria:








FanPage na Facebooku:
https://www.facebook.com/niezaleznytransportowy


Daniel Skrodzki

Weekendowe objazdy

W ostatni weekend (10-11 marca 2018r.) miały miejsce 2 remonty torowisk. Wymusiły one zmiany przebiegu tras poszczególnych linii. Pierwszy remont, to planowana już wcześniej wymiana zwrotnicy na węźle Łagiewniki, przez co pasażerowie mieli okazję przejechać się na co dzień nie używanym liniowo torowiskiem na ul. Rzemieślniczej, przez Zajezdnię Podgórze, czy pętlę "dziesiątki" w Łagiewnikach. Drugi natomiast, to awaryjny remont na skrzyżowaniu ul. Św. Gertrudy i Dominikańskiej spowodowany piątkowym wykolejeniem się tramwaju.


Wymiana zwrotnicy w Łagiewnikach


• Linie 8 i 19 w stronę Łagiewnik za przystankiem "Rzemieślnicza" skręcały w ulicę Rzemieślniczą i przejeżdżały przez Zajezdnię Podgórze. Tramwaje zatrzymywały się w Łagiewnikach na przystanku dla linii "22". W drodze powrotnej przejeżdżały przez pętlę linii "10" i wracały już normalnie ulicą Wadowicką.




  
• Linia 10 została wydłużona do Borku Fałęckiego, jej trasa przebiegała identycznie jak w/w "ósemki" i "dziewiętnastki".


• Trasa linii "11" została poprowadzona od przystanku "Lipińskiego" przez ul. Kapelankę, Rondo Grunwaldzkie, Dietla i Starowiślną. W obu kierunkach obsługiwany był przystanek "Starowiślna" znajdujący się na ul. Dietla.


Awaryjny remont torowiska na św. Gertrudy

W sobotę został wyłączony ruch na ul. Stradomskiej i św. Gertrudy. Tramwaje linii 6, 8, 10, 13 i 18 zamiast ulicą Stradomską, jechały objazdem przez Dietla i Starowiślną.








W niedzielę został natomiast wyłączony ruch na ul. Franciszkańskiej i Dominikańskiej. Tramwaje linii 1, 6, 8, 13 i 18 były kierowane przez węzeł "Dworzec Główny" i ulicą Basztową.







 FanPage na Facebooku:
https://www.facebook.com/niezaleznytransportowy


Daniel Skrodzki

Maksymalizacja - komentarz realizacji


Na początku roku w życie weszła stworzona przez ZIKiT remarszrutyzacja komunikacji miejskiej - dumnie nazwana "maksymalizacją". W związku z jej wprowadzeniem było wiele różnych opinii - zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Od jej wprowadzenia mijają dzisiaj 2 miesiące, więc czas na mały komentarz jej realizacji. Zapraszam!

Komunikacja tramwajowa

Chyba najwięcej kontrowersji wywołała likwidacja linii "23", łączącej Czerwone Maki z Nowym Bieżanowem. Była to bowiem bardzo popularna relacja, z której korzystało wielu studentów. Z tego powodu często nazywało się ją "linią studencką". Dlaczego w takim razie tak popularne bezpośrednie połączenie tych dwóch rejonów miasta zostało zlikwidowane? Ma to bezpośredni związek z końcówką na Czerwonych Makach. Pętla nie dałaby rady obsłużyć tak dużej ilości tramwajów, dlatego "23" musiała zostać zlikwidowane na rzecz nowej, szczytowej "siedemnastki". Można więc powiedzieć, że "coś za coś"... Nie mogę się jednak do końca zgodzić z decyzją ZIKiTu o likwidacji "23", ponieważ śmiało linię "17" można było przekierować do Łagiewnik, gdzie zwolniło się stanowisko po linii "12". Nie mniej jednak, sytuacja jaką obecnie obserwujemy szybko się raczej nie zmieni.

Następną zlikwidowaną linią jest wspomniana "dwunastka". Był to swego rodzaju potworek wspomagający "22" na odcinku od Łagiewnik do Placu Centralnego. Częstotliwość w szczycie obu linii wynosiła w sumie 10 minut, a poza szczytem 20. Obecnie "dwudziestka dwójka" jeździ w takcie co 15 minut i jest to moim zdaniem wystarczająca częstotliwość dla tej linii.


wagon GT8N #RF327 wykonujący ostatni kurs na linii "12"

Podobny los jak wcześniej wymienione "12" i "23" spotkał również "siódemkę". Łączyła ona Dąbie z Dworcem Towarowym. Jej trasa przebiegała przez r. Grzegórzeckie, r. Mogilskie, Dworzec Główny i ul. Długą. Czy decyzja o jej likwidacji była słuszna? Osobiście twierdzę że tak, ponieważ nadal bez większych problemów można dostać się tam, gdzie dawniej jeździła "siódemka".


wagon GT8S #RF306 na pętli Dąbie obsługujący linię "7"

Nie skończyło się jednak na samych likwidacjach. Jak już napisałem, poniekąd w zamian za "23" do życia powołana została "siedemnastka", jeżdżąca w godzinach szczytu oraz niedzielne i świąteczne popołudnia na trasie Czerwone Maki - r. Grzegórzeckie - r. Mogilskie - Tunel KST - Dworzec Towarowy. Linia moim zdaniem jak najbardziej sensowna, ponieważ jest kolejną ułatwiającą dojazd do Ronda Grzegórzeckiego, Mogilskiego, czy Tunelu KST z południa Krakowa

Powstało również szczytowe "44" na trasie z Bronowic do Kopca Wandy. "44" jest zsynchronizowane z linią 4 i razem jeżdżą w takcie co 7,5 minuty. Wokół tego rozwiązania również były różne opinie, ja osobiście nie mam zdania w tej kwestii. Pasażerowie są zawiedzeni głównie dlatego, że zmniejszyła się liczba niskopodłogowych tramwajów zastąpionymi przez "składy wiedeńskie".


"skład wiedeński" na Kopcu Wandy jako linia "44"

Warte zaznaczenia jest również wydłużenie trasy "czternastki" do Bronowic Małych. Mały gest, a cieszy mieszkańców.

Schemat linii tramwajowych
źródło: ZIKiT

Komunikacja autobusowa

Zmiany zaszły również w przypadku autobusów. Jedną z nich jest nowa, jednokierunkowa linia "478" na trasie z Mistrzejowic do Skotnik Szkoły. Połączona jest ona ze "178", co skutkuje zjawiskiem, że do Skotnik podróżujemy "478", a wracamy jako "178" (podobna sytuacja ma miejsce w przypadku "469" na Piaski Wielkie, czy "484" do Swoszowic). Zastąpiła ona linię "106", której trasa biegła z Łagiewnik, właśnie do Skotnik.


Scania CN94UB #PS151 na linii "106"

Po latach powróciła też kultowa dawniej linia "114". Tym razem trasa wiedzie z  "Chełmońskiego Pętla" do "Pod Fortem". Linia ta jest oblegana przez pasażerów i często zdarza się, że podróż odbywa się "na glonojada". Rozkład jazdy nie jest też zbyt dobrze rozplanowany, ponieważ "sto czternastka" lubi jeździć w parze ze 194.

To nie koniec nowych połączeń, powstało "149" łączące Lesisko z Os. Na Stoku. Jest to pierwsza linia jeżdżąca obok wybudowanej ekospalarnii, co m.in. może ułatwić dojazd do niej pracownikom. Wzmocniła ona również komunikację w obrębie ulicy Wańkowicza, co oczywiście jest na plus.

"413" to kolejna nowopowstała linia, tę widzimy 2 razy w ciągu godziny, a jej trasa przebiega przez Al. Pokoju oraz ul. Sołtysowską łącząc ze sobą Rondo Czyżyńskie i pętlę "Na Załęczu".

Żeby jednak nie było zbyt pięknie, coś musiało zniknąć. Jednym ze zlikwidowanych połączeń jest to oznaczone jako "153". Mieszkańcy dostali jednak w zamian wydłużenie "sto sześćdziesiątki trójki" do Os. Piastów, (wchłonęło ono "153"), oraz "123" do Lesiska.

Zwrócenia uwagi wymaga również powrót po wielu latach autobusów przegubowych na trasę "130". Tutaj chyba bez większego zastananawiania się możemy stwierdzić, że to bardzo dobra decyzja.

Schemat linii autobusowych
źródło: ZIKiT

Podsumowanie

Nie są to wszystkie zmiany w komunikacji, lecz tylko te ważniejsze. Podsumowując całą remarszrutyzację, w mojej ocenie ZIKiT się postarał i zrealizował ją w dobry sposób. Oczywiście zawsze coś można zrobić lepiej, ale zdecydowana większość obszarów miasta zyskała lepszy transport zbiorowy, a o to przecież chodziło.


FanPage na Facebooku:
https://www.facebook.com/niezaleznytransportowy

Daniel Skrodzki

Od dziś jesteśmy także na Facebooku!


Od dzisiaj "Niezależny Dziennik Informacyjny o Transporcie" także na Facebooku! Zapraszamy Was bardzo serdecznie do polubienia, abyście nigdy nie przegapili żadnego naszego postu ;) Będą się tam pojawiać linki do materiałów na naszym Dzienniku, a ponadto większa dawka ciekawych zdjęć - zapraszamy!

Link: https://www.facebook.com/niezaleznytransportowy

Organizacja Komunikacji Miejskiej w Krakowie


Publikujemy posty o organizacji parad okolicznościowych, czy komunikacji miejskiej w okresie święta Wszystkich Świętych... Ale jak organizacja transportu wygląda na co dzień? O tym pokrótce w poniższym artykule - zapraszam!

Organizator Krakowskiej Komunikacji Miejskiej

Od dnia 01 sierpnia 2006 roku za organizację transportu miejskiego odpowiada Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie. To w zakresie obowiązków tej miejskiej jednostki znajduje się m.in.: tworzenie schematów komunikacyjnych, wyznaczanie częstotliwości kursowania danej linii, rozlokowanie przystanków czy ustalanie taryfy biletowej.

Przewoźnicy Krakowskiej Komunikacji Miejskiej

W Krakowie jest dwóch przewoźników: Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne S.A. w Krakowie oraz Mobilis group sp. z o.o. oddział Kraków. Są to tzw. "operatorzy" i działają na zlecenie ZIKiT-u. Ich obowiązki to m.in: wykonywanie przewozów na podstawie umowy z Organizatorem, utrzymanie czystości pojazdów i ich odpowiedniego stanu technicznego, a w przypadku MPK również ogłaszanie przetargów.
W takim razie jak odróżnić od siebie operatorów? Dawniej było to proste, ponieważ autobusy Mobilisu miały charakterystyczny, żółty lakier. Obecnie wszystkie pojazdy muszą być zgodne z "Księgą Identyfikacji Wizualnej Pojazdów Komunikacji Miejskiej w Krakowie", przez co dla laika rozróżnienie tych dwóch firm może być kłopotliwe.
Sposobem który mogę polecić, jest spojrzenie na bok pojazdu. Znajduje się tam odpowiednio logo MPK, lub Mobilisu.

Logo znajdujące się na pojazdach MPK


Logo na autobusach Mobilis group

Kontrola biletów

Od dnia 02 lutego 2016 roku kontrolami biletów - również na zlecenie ZIKiT-u - zajmuje się firma ZW Renoma sp. z o.o.
W mieście spotkać możemy zarówno kontrolerów umundurowanych, jak i tych "w cywilu". Każdy z nich natomiast musi posiadać przy sobie identyfikator oraz mobilny terminal.

Podsumowanie

Możemy zauważyć dość częstą tendencje do oskarżania MPK o rzeczy na które, przewoźnik nie ma wpływu. Podobnie jest z powszechnie krążącym zwrotem "Wszystkie autobusy to MPK", który również jest błędny. Kontrolerzy również nie są "kontrolerami MPK", lecz firmy outsourcing'owej.

Daniel Skrodzki

Rok 2017 - Życzenia i podsumowanie.



Szanowni czytelnicy!

Rok 2017 dobiega końca.
W imieniu redakcji dziennika życzymy wszystkim, wesołych i przede wszystkim rodzinnych świąt Bożego Narodzenia.
Niech ten nowy, 2018 rok przyniesie wam dużo szczęścia i sukcesów.

Jako podziękowanie przedstawiamy wam statystykę z 2017r.
W kończącym się roku odwiedziliście naszą stronę łącznie 6621 razy, co cieszy nas bardzo i motywuje do dalszego działania. Może wynik nie jest najwyższy, ale na pewno wysoki jak na dziennik który dopiero zaczyna. Największym zainteresowaniem cieszyła się relacja z 90 lecia autobusów w Krakowie i Wszystkich Świętych 2017.
Wśród "podstron" dział poświęcony grze OMSI 2, który jest nowością.
Dziękujemy również za aktywną dyskusję w artykule o samochodzie elektrycznym.

DO SIEGO ROKU!!!

Nowy radiowóz MPK - Nissan Leaf


„Diesel umiera, niech żyje elektryczność” – te słowa wypowiedział kiedyś Krzysztof Olszewski, prezes firmy Solaris Bus & Coach na targach w Hanowerze. Myślę, że nikt się nie spodziewał, że w tak szybkim tempie te słowa nabiorą prawdziwego znaczenia.

Elektromobilność, nowa moda czy zdrowy rozsądek ?
Zastępowanie konwencyjnych układów napędowych 
w samochodach na korzyść tych ekologicznych i bez emisyjnych jest bez wątpienia świetnym rozwiązaniem. Pytanie tylko czy faktycznie bardziej ekologiczne ? 
Prąd jednak gdzieś musi powstać, ale te tematy zostawmy ekologom. W czasach gdzie mamy przekroczone normy zanieczyszczenia powietrza kupowanie samochodów na prąd, jest na pewno rozwiązaniem opartym o zdrowy rozsądek.
Żywym, a zarazem najlepszym przykładem jest Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne S.A w Krakowie. 
Jak wszyscy wiemy oprócz kilkudziesięciu autobusów elektrycznych, jedenastu autobusów hybrydowych i kilku radiowozów z silnikami hybrydowymi dołączył ostatnio jeden, wyjątkowy pojazd.

Tym wyjątkowym pojazdem jest w pełni elektryczny i bez emisyjny NISSAN LEAF. Zakupiony został w ramach drugiego zadania przetargu na nowe radiowozy dla inspektorów ruchu MPK. Pierwsze zadanie obejmowało zakup samochodów hybrydowych. (przyp. red.).

Zatem przejdźmy do szczegółowego opisania Nissana.

Baterie o pojemności 30kWh i silnik elektryczny o mocy 80kW pozwalają na przejechanie około 180km, przy założeniu że baterie są w pełni naładowane. Do ładowania służą dwa gniazda: duże i małe. Duże gniazdo do ładowania szybkiego, a małe do wolniejszego. Wolne ładowanie ze złącza plug - in i ładowarki kompaktowej, którą podłącza się do zwykłego gniazdka elektrycznego. 
Wolne ładowanie trwa trzy godziny. Druga ładowarka, stacjonarna tzw. „szybka” pozwala naładować baterie w około 30min, z racji jej większej mocy. Ładowanie szybkie jednak jest niezdrowe dla baterii gdyż grozi im to przegrzaniem.
Pojazd wyposażony jest w systemy ABS, 8 poduszek powietrznych, radio, klimatyzację i ogrzewanie elektryczne. Wszystkie parametry pojazdu możemy kontrolować na dwóch ekranach które zastąpiły tradycyjny licznik na desce rozdzielczej.
Dodatkowe wyposażenie to:
-Sygnalizacja świetlno – dźwiękowa marki Haztec na którą składają się: lampa zespolona Xpert Pro LED Haztec barwy żółtej oraz generator dźwiękowy Euromax 8-8122-PL.
- Radiotelefon Motorola Tetra MTM5400
- Rejestrator obrazu (dwie kamery przód/tył)
- Zestaw głośnomówiący Bluetooth
Całkowity koszt pojazdu wyniósł w przybliżeniu 151 tysięcy złotych.

Życzymy aby pojazd sprawował się jak najlepiej!
Zdjęcia elektrycznego pojazdu pod artykułem.

Dominik Włodarczyk