Co? Jak? Dlaczego? Po co?
Wczesną jesienią MPK S.A w Krakowie wycofało z eksploatacji tabor autobusowy nie spełniający normy spalania, najniżej EURO 5. W związku z tym pojawiły się nieznaczne braki taborowe w pojazdach 9 metrowych. Nic dziwnego, skoro trochę tych wozów wcześniej było. Mowa tutaj o Jelczach M081MB „Vero” i M083C Libero. Czymś trzeba było je zastąpić i tutaj z pomocą przyszło dwóch producentów taboru autobusowego. Byli nimi MAN oraz Solaris Bus & Coach.
Skąd to się wzięło?
Obydwie firmy bowiem dysponują dodatkową flotą autobusów używanych, dostępnych jako „tabor na wypożyczenie”. W MAN-ie nazywa się to TOP-USED Polska, Solaris nie ma nazwy. W związku z tym MPK S.A w Krakowie postanowiło skorzystać z oferty i wypożyczyła na pewien czas po kilka sztuk od każdego z nich.
MAN użyczył swoich modeli NL283 Lion’s City z silnikami EURO 5 EEV, natomiast Solaris swoich Urbino 12 z silnikami EURO5 . MAN-y wcześniej kursowały po ulicach Genewy, a Solarisy po ulicach Tyrolu.
Jak to było zapakowane?
Jeżeli chodzi o barwy wyżej wymienionych autobusów to Solarisy został pomalowany według obowiązującego schematu księgi identyfikacji. Ciekawostka dla zainteresowanych - dach pozostał seledynowy.
MAN-y nie musiały być malowane, bo w 90% barwy jakie posiadały, opowiadały księdze. Wyjątkiem był tylko brak „fali” na nadkolach.
Powyższe zabiegi budziły kontrowersje i fale krytyki w środowiskach miłośników, ale bądźmy szczerzy to nie jest istotne jak autobus wygląda.
MAN-y nie musiały być malowane, bo w 90% barwy jakie posiadały, opowiadały księdze. Wyjątkiem był tylko brak „fali” na nadkolach.
Powyższe zabiegi budziły kontrowersje i fale krytyki w środowiskach miłośników, ale bądźmy szczerzy to nie jest istotne jak autobus wygląda.
„Pokaż kotku co masz w środku”
Było o opakowaniu, więc przejdźmy do środka.
Autobusy marki MAN oferowały nam troje drzwi, dostępnych z poziomu niskiej podłogi, klimatyzację, komfortowe fotele, kilka uchylnych okien i stonowane kolory wnętrza. Dodatkowo zamontowano w nich automat biletowy oraz wyświetlacz informacji pasażerskiej.
Autobusy marki MAN oferowały nam troje drzwi, dostępnych z poziomu niskiej podłogi, klimatyzację, komfortowe fotele, kilka uchylnych okien i stonowane kolory wnętrza. Dodatkowo zamontowano w nich automat biletowy oraz wyświetlacz informacji pasażerskiej.
Autobusy marki Solaris oferowały nam również troje drzwi, dostępnych z poziomu niskiej podłogi, klimatyzację o wyższym standardzie, komfortowe fotele, oraz stonowane kolory wnętrza. Minusem natomiast był brak otwieranych okien, brak automatu i systemu informacji pasażerskiej. Również wnętrze było mniej przestronne, kosztem większej ilości miejsc siedzących.
W obu autobusach kabina kierowcy nie posiadała zabudowy czyli tzw „grodzi” co skutecznie obniżało poziom bezpieczeństwa. Nie można jednak za to winić nikogo, gdyż po prostu wcześniej przewoźnicy nie widzieli potrzeby montażu tego typu wygrodzenia.
„Co tak naprawdę dało to wypożyczenie?”
Dzięki większej ilości posiadanego taboru MPK mogło zamieniać tabor 12 metrowy i 9 metrowy, w zależności od potrzeb. Pozwoliło to na optymalne zarządzanie posiadaną flotą do czasu dostaw Autosanów M09LE, które pojawiły się w ostatnich dniach, w Krakowie. Dzięki sukcesywnym dostawom, przewoźnik będzie mógł zwrócić „używki” producentom.
Chociaż kto wie, może zostaną? My nie mieli byśmy nic przeciwko, jednak czas pokaże.
Dominik Włodarczyk
Zdjęcia: Daniel Skrodzki




























