Dnia 13 października odbyła się zamknięta impreza Scanią CN113CLL o numerze #PS001. Była ona przeznaczona dla osób pomagających przy realizacji Krakowskiej Linii Muzealnej oraz imprez organizowanych przez MPK S.A. w Krakowie. Zwiedziliśmy zarówno północne jak i południowe rejony Krakowa.
Odjazd z Małego Płaszowa zaplanowany był na godzinę 10-tą, więc wielu uczestników przyjechało już kilkanaście minut wcześniej. Ja osobiście przybyłem około 9:30 co poskutkowało spotkaniem używanego MANa, oraz nowozaprezentowanego Mercedesa Sprintera do obsługi TeleBusa. Oba pojazdy zostaną niebawem opisane na naszych łamach :)
Chwilę przed naszym odjazdem przyjechał kolejny MAN - tym razem z linii 221.
Proszę wsiadać, drzwi zamykać! Kierunek - Most Kotlarski.
Dalej sukcesywnie przesuwaliśmy się na północ miasta; zaczęliśmy od ul. Rakowickiej.
Następnie pojechaliśmy na ul. Reduta pod oczyszczalnię, oraz na ul. Rozrywki.
Trzymając się dalej ustalonego kierunku, odwiedziliśmy Mistrzejowice, oraz polną drogę w Raciborowicach - Krajobrazową.
Był to najbardziej wysunięty na północ fotostop tej imprezy, więc śmiało możemy jechać na przeciwległy kraniec miasta. Przejazdem przystanęliśmy wówczas przy Cmentarzu Batowice.
Kolejnym przystankiem na naszej imprezowej trasie po tej stronie Wisły była Aleja Waszyngtona...
...a stamtąd już tylko Mostem Zwierzynieckim, Praską, Tyniecką, Norymberską i jesteśmy na Zakrzówku :) Tam wykonaliśmy obowiązkowe zdjęcie grupowe.
Z Zakrzówka szybko przez Czerwone Maki przedostaliśmy się do Skotnik, gdzie zaplanowany był sklepostop.
Po niezbędnych zakupach zgodnie stwierdziliśmy że możemy udać się w dalszą podróż naszą niezawodną Scanią. Kolejnym miejscem które odwiedziliśmy była pętla "Kostrze", będąca bardzo powiązana z tym modelem. Przez bowiem szereg lat, na linii 162 mogliśmy spotkać tylko i wyłącznie Scanie - czy to CLLki, czy OmniCity. Nasza #PS001 czuła się tam więc jak w domu. Co ciekawe, ten konkretny egzemplarz bardzo często pojawiał się właśnie na tej linii.
Przenosimy się do Tyńca, na ul. Kolną... Nadal jest to rejon dawniej zdominowany przez szwedzkie autobusy. Na 112 występowały zarówno "babcie", jak i przegubowe "ALBy". Lata później do historii dopisały się jeszcze Omnie, oraz Castrosuy. Te ostatnie wpisały się w obraz "stodwunastki" podobnie jak karp na Wigilię.
Jadąc dalej przez Tyniec, minęliśmy pętlę i zorganizowaliśmy szybki fotostop na ul. Bogucianka. Później dla naszych wygłodniałych brzuchów liczyły się tylko skawińskie zapiekanki.
W planie mieliśmy jeszcze jeden fotostop "obrzeżowy". Odbył się on na ulicy Wytrzyszczek pomiędzy Bukowem, a Radziszowem.
Godzina zakończenia imprezy zbliżała się coraz bardziej, a więc rozpoczęliśmy powrót do miasta. Po drodze były przewidziane 2 fotostopy: pierwszy na ul. Żywieckiej, oraz drugi na ul. Stefana Korbońskiego.
Wspólny przejazd zakończyliśmy na przystanku "Dworcowa"
Odjazd z Małego Płaszowa zaplanowany był na godzinę 10-tą, więc wielu uczestników przyjechało już kilkanaście minut wcześniej. Ja osobiście przybyłem około 9:30 co poskutkowało spotkaniem używanego MANa, oraz nowozaprezentowanego Mercedesa Sprintera do obsługi TeleBusa. Oba pojazdy zostaną niebawem opisane na naszych łamach :)
Chwilę przed naszym odjazdem przyjechał kolejny MAN - tym razem z linii 221.
Proszę wsiadać, drzwi zamykać! Kierunek - Most Kotlarski.
...a stamtąd już tylko Mostem Zwierzynieckim, Praską, Tyniecką, Norymberską i jesteśmy na Zakrzówku :) Tam wykonaliśmy obowiązkowe zdjęcie grupowe.
![]() |
| Fot. Piotr Recław |
Po niezbędnych zakupach zgodnie stwierdziliśmy że możemy udać się w dalszą podróż naszą niezawodną Scanią. Kolejnym miejscem które odwiedziliśmy była pętla "Kostrze", będąca bardzo powiązana z tym modelem. Przez bowiem szereg lat, na linii 162 mogliśmy spotkać tylko i wyłącznie Scanie - czy to CLLki, czy OmniCity. Nasza #PS001 czuła się tam więc jak w domu. Co ciekawe, ten konkretny egzemplarz bardzo często pojawiał się właśnie na tej linii.
Przenosimy się do Tyńca, na ul. Kolną... Nadal jest to rejon dawniej zdominowany przez szwedzkie autobusy. Na 112 występowały zarówno "babcie", jak i przegubowe "ALBy". Lata później do historii dopisały się jeszcze Omnie, oraz Castrosuy. Te ostatnie wpisały się w obraz "stodwunastki" podobnie jak karp na Wigilię.
Jadąc dalej przez Tyniec, minęliśmy pętlę i zorganizowaliśmy szybki fotostop na ul. Bogucianka. Później dla naszych wygłodniałych brzuchów liczyły się tylko skawińskie zapiekanki.
W planie mieliśmy jeszcze jeden fotostop "obrzeżowy". Odbył się on na ulicy Wytrzyszczek pomiędzy Bukowem, a Radziszowem.
Godzina zakończenia imprezy zbliżała się coraz bardziej, a więc rozpoczęliśmy powrót do miasta. Po drodze były przewidziane 2 fotostopy: pierwszy na ul. Żywieckiej, oraz drugi na ul. Stefana Korbońskiego.
Dziękuję za organizację kolejnej już imprezy konduktorskiej, na której odbyło się wiele ciekawych fotostopów, jak i dyskusji.
Daniel Skrodzki































