8 września 2018 po Krakowie i jego okolicach odbył się przejazd pod nazwą "Pożegnanie Jelczy M121". Zorganizowany on został przez Krakowski Klub Modelarzy Kolejowych i jak nazwa wskazuje - miał on charakter pożegnania tego modelu. Odwiedziliśmy głównie północno-zachodnie rejony aglomeracji. Kilka razy zatrzymaliśmy się również w samym Krakowie. Naszym wehikułem zaś (a przynajmniej na początku...) był Jelcz M121MB #DJ677. Dlaczego tylko na początku? O tym dowiecie się z poniższej relacji ;) Zapraszam!
Po około półgodzinnej przerwie, gdy wszyscy uczestnicy już wrócili i mieliśmy odjeżdżać, nabraliśmy podejrzeń że ten postój może potrwać trochę dłużej niż planowaliśmy. Dlaczego? Bowiem po wielu próbach i wysiłkach, autobus jednak nie odpalił, a powodem okazała się być usterka rozrusznika. W zaistniałej sytuacji kierowca wezwał mały samochód pomocy technicznej, aby spróbował ożywić naszego Jelcza. Niestety... Mechanikowi się to nie udało i okazało się że jedynym rozwiązaniem jest poczekać na autobus rezerwowy, a #DJ677 zostanie ściągnięty do zajezdni przez holownik. Co śmieszniejsze - mechanikowi holownika udało się uruchomić nasz autobus kilka minut przed przyjazdem naszej podmiany - Jelcza #DJ679. Nim to właśnie kontynuowaliśmy imprezę po niemal 4-godzinnej przerwie.
Okazało się jednak, że warto było czekać, bo dopiero wtedy impreza się rozkręciła, a atmosfera w autobusie nabrała życia :) Od razu pojechaliśmy do Czernichowa, gdzie wykonaliśmy także zdjęcie grupowe.
Po Czernichowie nastał czas na bardziej klimatyczne miejscówki... Zaczęliśmy od przystanku "Obserwatorium".
![]() |
| Fot. Piotr Recław / KKMK |
Po Czernichowie nastał czas na bardziej klimatyczne miejscówki... Zaczęliśmy od przystanku "Obserwatorium".
Kolejne klimatyczne punkty na trasie - ZOO i al. Kasy Szczędności Miasta Krakowa...
...a stamtąd już bezproblemowo pod Wawel...
...i na Most Piłsudskiego.
Niestety w związku z opóźnieniem i coraz późniejszą porą, wykonywanie zdjęć było coraz trudniejsze...
W związku z tym w naszych aparatach znalazły się już tylko kadry z Rynku Podgórskiego,
oraz okolic Centrum JP II.
W związku z tym w naszych aparatach znalazły się już tylko kadry z Rynku Podgórskiego,
oraz okolic Centrum JP II.
Stamtąd odwieźliśmy tylko gości z innych miast na Dworzec Główny Wschód i wróciliśmy na Zajezdnię Wola Duchacka.
Dziękuję KKMK za zorganizowanie tak świetnej imprezy z wieloma fotostopami, oraz uczestnikom za miłe rozmowy na temat komunikacji i nie tylko.
Daniel Skrodzki
Daniel Skrodzki































